Rodzina to związek

Gdy dwaj mężczyźni lub dwie kobiety łączy coś więcej niż przyjaźń, to stanowi to śmiertelne zagrożenie dla rodziny. A nasza rodzina, czy to się komuś podoba, czy nie, wyrasta z chrześcijaństwawyjaśnił Kaczyński zapewniając, że My jesteśmy tolerancyjni, to jest cecha naszego narodu i to jest cecha także naszej formacji. Ale mówiłem już: tolerancja – tak, ale afirmacja wszystkiego, co komukolwiek do głowy przyjdzie – nie.
Cały wpis

Nic nie widziałem, nic nie słyszałem, nic nie wiedziałem

Jeśli dochodzi do wypadku, bada się jego przyczyny. Zajmują się tym powołane do tego służby. Inną rolę do odegrania mają media. Dzisiaj już nie ograniczają się do podawania suchych informacji, lecz koncentrują się na wyjaśnianiu i kreowaniu rzeczywistości. Na przykład we Wrocławiu pędzący ścieżką rowerową hulajnogista wpadł na czerwonym świetle pod samochód i zginął. Dlaczego zginął? Z wyjaśnieniem spieszy redaktor. Nie, wbrew pozorom nie dlatego, że wpadł pod pędzący samochód. Zginął dlatego, że nie miał kasku! Bo kask ratuje życie. Co prawda analiza obrażeń poszkodowanych rowerzystów, rolkarzy, hulajnogistów przeczy tezie, że w czymkolwiek by pomógł, przed czymś uchronił, ale nie godzi się podawać suchej informacji o wypadku bez naświetlenia tła i wskazania przyczyn.

Każdy, kto jeździł na łyżwach, rolkach, rowerze, nartach, deskorolce wie, że w wyniku upadku można  łatwo złamać nogę, rękę, pokaleczyć się, zedrzeć sobie skórę, złamać nos, ale trudno uderzyć się w głowę z tyłu, tam, gdzie chroni kask. Potrzebny jest tam, gdzie uderzenie może przyjść z góry lub z tyłu — na budowach czy na śliskim chodniku lub schodach. Doskonale ochroni także przed upadkiem na głowę.
Cały wpis

Ciemny lud to kupi

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik odniósł się do uzasadnienia votum nieufności dla ministra sprawiedliwości przedstawionego przez posła Borysa Budkę. Pojawiacie się w ministerstwie sprawiedliwości i oczekujecie przedstawienia dokumentów. Otóż szanowni państwo! Dajecie w swoim piśmie dwie podstawy prawne, dwóch ustaw. Mamy z tym kłopot, żeby zrealizować. Nie to, że nie chcemy tylko w przypadku rejestru wejść i wyjść nie jest to informacja publiczna! To przesądził już sąd w swoich orzeczeniach. Ale nawet gdybyśmy chcieli ujawnić to jest 100.000 kartek, sto tysięcy kartek formatu A4. Ilu mam zatrudnić pracowników, żeby waszą fanaberię spełnić?
Cały wpis

Ma być

Kandydatka na fotel premiera z ramienia Schetyny wie jaka powinna być płaca minimalna. Nie wie dlaczego powinna być taka, a nie inna i skąd się weźmie, ale jako przyszła premier nie musi tego wiedzieć. Płaca minimalna ma być połową średniej krajowej, a średnia krajowa nie bierze się z księżyca — przekonuje zacna niewiasta i wyjaśnia, że na nią składa się wiele rzeczy. Jeżeli średnia krajowa rośnie, to w ten sam sposób automatycznie rośnie minimalna krajowa. To jest bezpieczny mechanizm i dla przedsiębiorców i dla naszej gospodarki.
Cały wpis

Rola w momencie

Dr Sylwia Spurek z biura Rzecznika Praw Obywatelskich trafiła najpierw do Wiosny Roberta Biedronia, a z jej ramienia do Parlamentu Europejskiego. Wczoraj pofatygowała się do radia Tok by zapewnić, że zrobi wszystko, by PiS-owski rząd nie poniósł żadnych konsekwencji za łamanie praworządności, niszczenie demokracji i wprowadzanie dyktatury. Ja moją rolę w tym momencie, na tym etapie pracy nad pomysłem Komisji Europejskiej żeby wprowadzić sankcje finansowe wobec tych państw, które naruszają zasady praworządności widzę w ten sposób, żeby za każdym razem kiedy jest ta dyskusja podnosić, że te sankcje finansowe nie mogą dotknąć obywateli i obywatelek. Dlaczego? Dlatego ja bardzo uważnie będę przyglądała się dalszym pracom Komisji. Faktycznie nie padła w czwartek wyraźna odpowiedź na moje pytanie czy Komisja ma jakiś pomysł na to jak wdrażać to narzędzie, ten instrument bez szkody dla państw, dla — w tym przypadku — dla Polski, która nie powinna być dotknięta sankcjami finansowymi tylko dlatego, że jeden z jej rządów, obecnie rządzący politycy, narusza zasady praworządności. Innymi słowy chodzi o wprowadzenie sankcji niezauważalnych, których nikt, a zwłaszcza władza, nie odczuje. Dzięki temu obywatele i obywatelki będą mogli z czystym sumieniem i bez obaw ponownie wybrać sobie władzę nie przestrzegającą reguł.
Cały wpis

Katastrofa może dać impuls

Portal oko.press przeanalizował jedną z wyborczych obietnic — podniesienie płacy minimalnej. Z analizy wynika, że jeśli zgodnie z zapowiedziami płaca minimalna zostanie podniesiona, to wzrośnie. Oczywiście trudno od portalu mającego lewicowe inklinacje oczekiwać rzeczowego, rzetelnego omówienia problemu. Zestawiono propozycje PIS-u z propozycjami PO i lewicy i wyszło na to, że PiS obiecało najwięcej. Ustaliwszy to, za pomocą wykresów i zestawień wykazano, że tak wysokie podniesienie płacy minimalnej byłoby ewenementem na skalę światową. Choć wszyscy ekonomiści, poza lewicowymi, są zgodni, że arbitralne grzebanie przy płacach i nadmierne ich podnoszenie jest równie zabójcze dla gospodarki jak rozbuchane „programy” socjalne, to konkluzja „analizy” jest zgoła odmienna. Otóż według portalowych ekspertów pozytywnym aspektem pompowania płacy minimalnej jest zastępowanie ludzi automatami. Dlatego
Cały wpis

Brudy spływają po kaczniku

Dziennikarze i publicyści „niezależni”, czyli wrogo nastawieni do rządów PiS, dziwią się najbardziej, że kolejne afery nie zmieniają sondażowego poparcia dla partii władzy. Sondaże pokazują, że twardy elektorat ślepo popierający Kaczyńskiego stanowi około 40% chętnych do głosowania w wyborach 13 października.

Dlaczego znaczny procent wyborców popiera dyktaturę? Dlaczego dyktator ma szansę na uzyskanie legitymizacji w nadchodzących wyborach?

W Polsce nie można twierdzić, że ludzie nie zdają sobie sprawy, o co chodzi Kaczyńskiemu. Podobieństwo koncepcji rządów prezesa partii do komunistycznej koncepcji rządów pierwszego sekretarza partii jest łudzące.

Kiedyś 10 milionów ludzi wystąpiło przeciwko dyktaturze, a dziś dyktator uzyskuje możliwość zwycięstwa w demokratycznych wyborach?
Cały wpis

Każdemu tysiąc, pozostałym dwa

Państwo i przyroda to niesłychanie skomplikowane systemy zależności. Zmiana parametru jednego elementu wpływa na działanie pozostałych. Weźmy uprawę roślin, a ścisłej nawożenie. W samym nawożeniu nie ma niczego zdrożnego, ale tylko wtedy, gdy robi się to z głową. Problem polega na tym, że nawozy sypie się bez głowy i umiaru. Zawarte w nich związki azotu i fosforu są przez deszcze wypłukiwane z gleby i spływają do rzek, by ostatecznie trafić do morza. Tam „użyźniają” wodę prowadząc do zakwitu sinic, co prowadzi do powstawania martwych stref. Doskonale widać to na zamkniętych akwenach takich jak Bałtyk, ale problem dotyka także na przykład Zatoki Meksykańskiej. Prawie jedna piąta Bałtyku jest już martwa, a to oznacza, a ryby, które tam wpłyną uduszą się. Oczywiście ogromny wpływ na środowisko ma też plastik, ale to temat na osobną opowieść.
Cały wpis

Sprawimy, że w ciągu

Z zapartym tchem słuchałem wystąpień przedstawicieli koalicji populistycznej. Niestety, nie usłyszałem ani jednego konkretu. Nawet hasło wyborcze — „jutro może być lepsze” — jest skrojone pod mianowanego malowanego lidera, który niczego nie robiąc zawsze wszystko zrobi lub chce zrobić i wierzy. Wierzy na przykład, że wygra wybory. Z drugiej strony chyba jednak sam do końca nie wierzy w to, co mówi, skoro zaproponował p. Kidawę Błońską na stanowisko premiera, choć jeszcze niedawno przekonywał, że od początku mówili: Mówiliśmy o tym od początku – lider partii, prezes partii powinien być premierem i tego oczekuję. Jeżeli ma być rekonstrukcja jakakolwiek, to ma być pełna odpowiedzialność tych, którzy podejmują decyzje. To prezes Kaczyński powinien zostać szefem tego rządu.

Nowa kandydatka na premiera, podzieliła się swoimi marzeniami. Choć dobrymi chęciami jak wiadomo piekło jest wybrukowane, to Chcę, żeby politycy przestali zaciskać pięści i potrafili podać sobie otwarte dłonie — oznajmiła. Chcę, żeby nauczyli się ze sobą rozmawiać. Chcę, żeby przestali zarażać nienawiścią wszystkich dookoła. Żeby wreszcie Polacy mogli spokojnie spędzić święta przy swoich stołach i rozmawiać bez kłótni.
Cały wpis

Vegi polityka

Nieoceniony portal „sprawdzający fakty i prowadzący dziennikarskie śledztwa” udał się do kina w celu przekonania się na własne oczy, że film Patryka Vegi jest do bani. Ponieważ portal jest ofilmiony (oczytany to ten, kto dużo książek przeczytał, ofilmiony to ten, kto dużo filmów obejrzał, oferma to właściciel mnóstwa ferm), więc dostrzegł wszelkie aspekty, podobieństwa i różnice. Na przykład w innym filmie Vega niewłaściwie odmalował służbę zdrowia.
Cały wpis

Propozycja i dementi

Buszując w internecie w poszukiwaniu informacji natrafiłem na propozycję nie do odrzucenia. Swego czasu podobną złożył mi pewien osobnik przystawiając nóż do boku i żądając wsparcia finansowego. Gdy więc widzę coś takiego zaczynają mi po plecach spacerować ciarki tym bardziej, że także chodzi o pieniądze. Rozumiem, że każdy chce żyć i zarabia na życie jak potrafi, ale ja jestem w takim samym położeniu jak on. Wtedy po krótkiej rozmowie i skontrolowaniu zawartości portfela odstąpił od czynności. W przypadku internetowej propozycji problem polega na zupełnie czym innym. Po pierwsze używam gołej instalacji przeglądarki. To znaczy, że żadnych blokad nie instalowałem, jeśli są, to stanowią integralną część przeglądarki. Po drugie nawet gdybym chciał pójść oferentowi na rękę to nie mógłbym tego zrobić, albowiem linki „Wyłącz blokowanie reklam” i „zobacz jak” nie działają. Może jestem naiwny, ale wydaje mi się, że jak się składa propozycję, to należy zadbać o to, by dało się z niej skorzystać.
Cały wpis

Polityka Vegi

Widziałem film, sądzę że nie będzie miał dobrych recenzji, sądzę że nie tego się widzowie po Vedze spodziewali. To jest film TRUDNY, SMUTNY i myślę, że PONAD CZASOWY.

Dla Polaków żyjących polityką może być nudny, dla tych którzy nią nie żyją może być odkrywczy tak bardzo, że nie do przyjęcia. Ten film nie niesie prostego przesłania na kogo głosować w najbliższych wyborach, on nawet nie jest wbrew pozorom o POLITYKACH.
Cały wpis

Sprawimy, że spadnie deszcz

Samo południe. Konferencja Koalicji Obywatelskiej. Na mównicę wdrapuje się przewodniczący tejże i zabiera głos. Mówi, mówi, a im bardziej mówi, im mocniej grzmi, tym mniej wiarygodnie brzmi. Mowa ciała, gesty, mimika sprawiają, że trzeba być zagorzałym, lekko niedowidzącym, nieco przygłuchym i kompletnie bezkrytycznym zwolennikiem, czy może raczej wyznawcą koalicji populistycznej i jej guru, żeby uwierzyć w choć jedno wypowiedziane słowo. Tym bardziej, że odrobinkę nawet myślący człowiek nie jest w stanie przyjąć do wiadomości, że czarne jest białe. Zamiast przedstawić plan dojścia do normalności, wyjaśnić co ma zamiar zrobić i jak, pan Schetyna szeroko opowiada o tym, czego Polki i Polacy oczekują. Mówiąc o służbie zdrowia odpowiedzialnością za bałagan obarcza rządzących przemilczając skromnie wkład Platformy Obywatelskiej, która przez osiem lat lekceważyła wszystkie niepokojące sygnały i ostrzeżenia i nie zreformowała przegniłego, barbarzyńskiego systemu. Nie tylko pozostawiła niewydolne, działające w oparciu o rozwiązania rodem z realnego socjalizmu zasady bez zmian, lecz dodatkowo w identyczny sposób „zreformowała” rynek farmaceutyczny. Nie dziwi więc, że Schetyna rozwodzi się nad tym jak powinno być, ani słowem nie wspominając jak to osiągnąć.
Cały wpis

Na zawsze, czyli do wtorku

Na zawsze… Co to znaczy na zawsze? To znaczy tak długo, jak nam pasuje. Weźmy taki portal oko.press, który zawsze bierzemy gdy trzeba coś zilustrować, ponieważ doskonale nadaje się do ilustrowania. Portal jak wiadomo utrzymuje się datków. Na stronie „O nas” opisano powody dla których został założony i cele jaki mu przyświecają. Dotąd można było bez trudu cały ten tekst skopiować i wkleić w formie cytatu. Teraz najwidoczniej wstyd twórców ogarnął, więc zablokowali możliwość kopiowania. Co tam takiego wstydliwego napisali? Być może chodzi o to:
Cały wpis

Jak utopić rybę

Co łączy p. prof. Monikę Płatek i p. mgr. Pawła Kasprzaka? Ano to, że oboje nie rozumieją Grzegorza Schetyny. Sprawiają wrażenie ludzi wierzących głęboko, że — jak w bajce — osioł może być rumakiem, a żaba księciem z bajki.
Cały wpis

Jak nam dacie, to będziemy mieli

Są nazwiska, które zapisują się złotymi zgłoskami w historii kraju i poza jego granicami. Mickiewicz, Sienkiewicz, Piłsudski, Pułaski, Kościuszko, Wojtyła, a z żyjących Wałęsa, Tusk. Są także postaci negatywne, których nazwiska okryte są hańbą jak Potocki, Branicki, Dzierżyński, Bierut, a z żyjących… Wstydliwe karty historii Polski są tak dalece wstydliwe, że zostały usunięte z sieci, choć wyszukiwarka nadal pokazuje tytuł: Wstydliwa historia Polski, czego Polacy powinni się wstydzić (jak na medium z prawdziwego zdarzenia przystało bez względu na to, czy materiał istnieje należy wyłączyć blokowanie reklam). Zawstydzanie dumnego narodu, który od stuleci własnymi rękami niszczy to, co udało mu się szczęśliwym zbiegiem okoliczności, głównie dzięki pomocy z zewnątrz osiągnąć, jest niedopuszczalne.
Cały wpis